Wizyta na Oddziale Pulmunologii

01.styczeń 2020

Bezgłośny śmiech wybrzmiał dla nas najgłośniej

Na pulmunologii byliśmy u bardzo niepełnosprawnego chłopca, który na codzień mieszka w ośrodku, bez rodziców. Pielęgniarki powiedziały, że on tam raczej nie będzie reagować ale że wejść możemy. Weszliśmy, był to nastolatek i śpiewaliśmy dla niego a on tak się uśmiechał (bezgłośnie bo był zaintubowany) że aż cały czerweniał i baliśmy się nawet przez chwilę czy nie zrobimy mu krzywdy i spoglądaliśmy na monitor monitorujący jego serce. Ale jak zobaczyliśmy że 3 pielęgniarki zaglądają do sali i się cieszą i pokazują sobie reakcje chłopca, to się uspokoiliśmy, że wszystko jest ok. Byliśmy wzruszeni. Śpiewaliśmy mu dość długo i trudno nam było od niego wyjsć.